Łączna liczba wyświetleń

09 lutego, 2015

Drobiazgi patchworkowe

Oj, dawno mnie tu nie było . Szyłam niewiele  po tym szale świątecznym zrobiłam sobie przerwę.
I chyba była zbyt długa bo jakoś trudno teraz mnie się rozszyć na nowo.  Ale wracam powoli :) z okładeczkami :)







I pomarańczową czapą dla znajomej :)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających  w moje skromne progi :)

5 komentarzy:

  1. Prześliczne okładki,pięknie je wykonałaś ♥ Pozdrawiam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładeczki cudne, kolorowe i takie puchate, widac że ocieplone chyba ??

    OdpowiedzUsuń