Oj, dawno mnie tu nie było . Szyłam niewiele po tym szale świątecznym zrobiłam sobie przerwę.
I chyba była zbyt długa bo jakoś trudno teraz mnie się rozszyć na nowo. Ale wracam powoli :) z okładeczkami :)
I pomarańczową czapą dla znajomej :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających w moje skromne progi :)
Ostatnio wszystko co powstaje w mojej pracowni kolorystycznie odpowiada obecnej porze roku. Jesieni;)
To moje ulubione kolory .
Tak powstała czapka dla córki ze świderkami .Świderki to jej pomysł :)
Panel na poduchę .Na razie nie mam tkaniny aby ją ukończyć ;)
I jesienna dekoracja na ścianę wykonana z córkami z liści zebranych podczas spaceru w Łazienkach Królewskich. Okazuję się ,że jeszcze jest za wcześnie aby spotkać ładnie wybarwione liście klonu ale niema tego złego ...wiewiórki zostały nakarmione ;)